 1. WSTĘP
Bunt jest to sprzeciw, protest, opór, protestacyjne, często spontaniczne wystąpienie przeciwko władzy. Wyrokom boskim
autorytetom, światu, dyscyplinie Bunt może być jednostkowy lub zbiorowy. Gdzie jest bunt tam musi być cierpienie
Bunt i cierpienie jest nieodłącznym towarzyszem człowieka – swoistym synonimem człowieczeństwa. Cierpimy, gdyż
jesteśmy ludźmi, obdarzonymi uczuciami, które można zranić i ciałem równie podatnym na ból. To właśnie dzięki niemu uczymy
się patrzyć na świat z nowych perspektyw, lepiej rozumieć innych, stajemy się bogatsi o nowe doświadczenia i wartości.
Wpisane w nasze życie, cierpienie może nas uszlachetnić, może też nas złamać i zniszczyć. Literatura bywa często zapisem
naszej codzienności, nic dziwnego, że motyw cierpienia jest w niej tak często przywoływany
2. ROZWINIĘCIE
- Prometeusz przysłużył się ludzkości poprzez bunt przeciw bogom. Nie zgadzał się z postanowieniem, że człowiek nie może
posługiwać się ogniem. Podarował ten skarb tylko i wyłącznie z miłości do ludzi. Im zapewnił lepszą przyszłość, a sobie
wręcz przeciwnie - długotrwałe męczarnie czyli cierpienie. Prometeusz został -przykuty do skał Kaukazu gdzie oczekiwał na
sępa, który codziennie wyrywał mu wciąż odrastającą wątrobę Z naszego punktu widzenia stał się szlachetnym bohaterem
stającym w obronie praw ludu. Ale dla istot boskich był jedynie bezmyślnym buntownikiem chcącym zrównać do nich
śmiertelników. Pomagając ludzkości został skazany na wieczne cierpienie.– Jego cierpienie ma być przestrogą dla tych,
którzy w przyszłości chcieliby sprzeciwić się bogom. Staje się symbolem poświęcenia. Ukazuje, nieuchwytny w wielu
przypadkach, sens ogromnego cierpienia – w imię wyznawanych idei.
- Zupełnie odmienny jest bunt Adama i Ewy. Kierowała nimi ziemska natura, co w Biblii opisane jest jako kuszenie Szatana.
Zerwawszy zakazany owoc stali się twórcami. Już nie tylko Bóg mógł stwarzać żywe istoty. Ponieważ Stwórca nie pozwala na to,
by ktokolwiek był Mu równy, pozbawił ludzi nieśmiertelności. Nasz praojciec stracił życie, ale zapewnił je nam.
- Bunt Antygony. Sprzeciwiała się ona prawu państwa. Jednak z tą różnicą, że sumiennie przestrzegała praw boskich. Stawiała
je nawet wyżej niż przepisy państwowe. Cierpiała ponieważ nie pozwolono jej pochować własnego brata. Dlatego nie
zastanawiała się długo, jak postąpić. Z pełną świadomością konsekwencji swego czynu pochowała brata. Więcej zapewne znaczyło
dla niej czyste sumienie i zapewnienie spokoju duszy Polinejkesa niż własne życie. Cierpiała ponieważ nie pozwolono jej
pochować własnego brata. Poniosła klęskę, ale dzięki jej postawie niejeden władca kilkakrotnie się zastanowił zanim wydał
jakiś rozkaz sprzeczny z ogólnie przyjętymi zasadami
Do grona przegranych buntowników zaliczamy również Ikara - symbol młodości pełnej marzeń i gonitwy za nieznanym. Pragnie
od życia czegoś więcej niż tylko spokojnej egzystencji. Dąży do szczytnych ideałów pomimo ostrzeżeń rodzica, że mogę one
strącić "lotnika" na samo dno.
- W powieści Gabrieli Zapolskiej pt. „Moralność pani Dulskiej.” Zbyszko Dulski próbuje uciec od zacofanych
tradycji i obłudy własnej matki. Chce się "wznieść" ponad jej poziom. Ma już dosyć kołtunerii panującej w domu, ale niestety
szybko zostaje sprowadzony "na ziemię".
- Natomiast "wzlot" Zenona Ziembiewicza z „Granicy” Zofii Nałkowskiej trwa dłużej. Upadek również. Za to ląduje
dużo niżej. Tak, jak większość dzieci, chce żyć lepiej i bardziej uczciwie niż jego rodzice. Początkowo tak się dzieje, ale
stopniowo traci na "szybkości", spada i w końcu ginie. Zamiast zmieniać rzeczywistość, sam daje się zmienić.
- W powieści pt. „Ludzie bezdomni” Tomasz Judym buntuje się przeciwko zastanej sytuacji i panującym
konwenansom. Chce naprawić świat, podnieść higienę i warunki życia najuboższych warstw nie zważając na rzeczywistość i swoje
możliwości. Chcąc "spłacić dług" wobec środowiska, z którego się wywodził, podejmuje samotną walkę z otaczającym go złem i
niesprawiedliwością społeczną w myśl pozytywistycznego hasła pomocy ubogim. Jest to postawa niewątpliwie szlachetna,
nastawiona na dawanie z siebie wszystkiego, co najwartościowsze, ale w ten sposób Judym cierpi tracąc własne życie - miłość
Joasi, szansę na założenie rodziny i stabilizację życiową, karierę, pieniądze. Oprócz tego krzywdzi ukochaną. Rezygnuje z
własnego szczęścia, by dać jego odrobinę potrzebującym.
- „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza jest przesycone buntem przeciwko formie. Stanowi on istotę
„nowego” życia głównego bohatera. Bunt ten polega na łamaniu ustalonych konwenansów i ujawnianiu fałszu i
zakłamania w postawach ludzkich.
- Bunt przeciwko wyrokom boskim w Trenach Jana Kochanowskiego. Poeta jest zrozpaczony po utracie córki. Uważa to za wielką
niesprawiedliwość i z tego powodu cierpi. Na początku obwinia Boga i nie jest w stanie pogodzić się z jego decyzją. Żąda
oddania mu jego córki. Dochodzi nawet do takiego stanu rozpaczy, że bluźni przeciwko Bogu. Jednakże w końcowych trenach
poeta chyli czoło przed potęgą majestatu, przyznaje się do winy i okazuje skruchę. Czytając „Treny” odnosimy
wrażenie iż pisane są na granicy bólu i obłędu. Widać w nich miotającego się między sprzecznościami, rozdartego wewnętrzną
udręką i tak dalekiego od dążenia do renesansowej harmonii, nieszczęśliwego człowieka. Jego szaleństwo dodatkowo potęgowane
jest przez brak zrozumienia dla „bożych planów”. W efekcie jego cierpienie doprowadza do zachwiania wiary w
wyznawane wartości – stoickiej filozofii i mądrości
Treny są dla twórcy sposobem na wyrażenie jego bólu i tęsknoty. Niosą jednak z sobą ukojenie i nadzieje, której zapisem
jest „Tren XIX albo Sen”. Tytułowy sen, który nawiedził Kochanowskiego był wizją jego matki trzymającej na
rękach Urszulkę. Przyniósł on cierpiącemu ojcu pociechę iż jego córka nie zginęła w pustce wszechświata, że istnieje i jest
szczęśliwa. Ukojeniem cierpień Kochanowskiego okazała się być wiara i płynące z wiersza przesłanie iż Bóg istnieje i jest to
dobry, mądry i sprawiedliwy Bóg gdyż:
Rozpacz ojca jest więc tylko użalaniem się nad sobą. Urszula umarła ale przecież dla chrześcijanina śmierć nie ma znaczenia
gdyż liczy się żywot wieczny. Naszą odpowiedzią na cierpienie powinna być więc niezachwiana wiara i pogodzenie się z
wyrokami losu.
Najlepszym obrazem cierpienia rodzica po śmierci dziecka jest, według mnie, wizja Matki Boskiej w „Lamencie
świętokrzyskim”. Utwór ten jest głosem bolejącej nad niewyobrażalną stratą matki. Jest to jednocześnie skarga i prośba
o współczucie. W obrazowy sposób ukazane jest tu duchowe cierpienie, które zyskuje także wymiar fizyczny: „spróchniało
we mnie ciało i moje wszystki kości”
- bunt przeciwko losowi, decyzjom (Gustaw z IV dziadów) nie może pogodzić się z tym że kobieta którą kochał wybrała innego,
który był od Gustawa bogatszy. Ten bunt popycha go do samobójstwa. Gustaw jednak, z nieszczęśliwego kochanka, przemienia się
w gorącego patriotę, człowieka mimo wszystko wciąż bardzo wartościowego duchowo, w postać , która ma poprowadzić swoją
kochaną ojczyznę do niepodległości. W ten sposób rodzi się zupełnie nowy bohater romantyczny - Konrad z III cz. "Dziadów".
Pełen świadomości swych wartości był wybitną jednostką, wyrastającą ponad innych. Jego wyobcowanie i skłócenie ze światem
można zaobserwować w " Wielkiej Improwizacji ", gdzie na wpół przytomny, obłąkany, a jednocześnie niezwykły Konrad występuje
w swym wspaniałym monologu przeciwko wszystkim świętością, przeciw Bogu, wierze i wszystkim wartościom. Zmaga się zatem
bohater nie tylko z samym sobą. Buntuje się, a jego postawę określa literatura jako bunt prometejski . podobnie jak mityczny
Prometeusz dał ludziom ogień, stając tym samym przeciw bogom Olimpu, tak Konrad postanawia wznieść bunt przeciw Bogu w imię
ludzkości. Mimo jednak poczucia ogromnej wartości i drzemiących w nim możliwości, jest bohater bezsilny.
3. ZAKOŃCZENIE
Na podstawie przytoczonych wyżej utworów można wywnioskować, że bunt towarzyszy człowiekowi już od początków istnienia.
Gdybyśmy się w ogóle nie sprzeciwiali, to prawdopodobnie żylibyśmy podobnie jak pozostałe człekokształtne. Jednym z
głównych powodów rozwoju naszej cywilizacji jest właśnie bunt. Dawno temu ktoś się zbuntował i zbliżył do ognia. Później
ktoś się zbuntował i stwierdził, że człowiek jednak może latać. A za jakiś czas może ktoś się zbuntuje i wysnuje tezę, że
możemy podróżować w czasie. Celem jest poprawa jakości życia. A chociaż większość pionierów dotkliwie się poparzy, spadnie z
dużej wysokości lub zagubi gdzieś w czasie, to i tak jest to cena na tyle niska w porównaniu do korzyści płynących z nowych
wynalazków, że nie bierzemy jej pod uwagę. |